Przygoda Kima.
Kim jest całkiem normalną dziewiętnastoletnią dziewczyną. Chodzi na studia, ma przyjaciół i lubi wychodzić. Obecnie nie ma chłopaka, ale to jej nie przeszkadza, lubi być samotną.
Kiedy nie jest w szkole, pracuje jako tancerka w boskiej dekadencji, miejscu modelowania bielizny. Więc naprawdę jest striptizerką. Co też jej odpowiada, uwielbia się gapić.
Jedyną rzeczą, która odróżnia ją od większości dziewczyn, jest jej fantazja. Podczas gdy większość dziewczyn marzy o zakochiwaniu się, jej to jest bardziej tabu. Ponieważ Kim była świadoma seksualnie, myśl o tym, że zapłaciła jej za seks, doprowadzała ją do szaleństwa. Tak, codziennie dostaje propozycje, kiedy tańczy dla mężczyzn, ale wszystkie pokoje mają kamery.
Jednak dzisiaj, dzisiaj jest dzień, w którym zdecydowała. Dziś Kim spełni swoje marzenie, dziś Kim zostanie prostytutką.
Myślała o tym dniu od dawna. Znając potencjalne niebezpieczeństwa związane ze sprzedażą siebie, zdecydowała, że jej pierwszym klientem powinien być facet, którego zna. Kogoś, kto nie będzie się z niej wyśmiewał, nie próbował zmienić jej zdania lub nie próbował jej naprawić. Musiał być facetem, którego znała, który by jej chciał i był gotów za nią zapłacić. O tak, pomyślała, patrząc na siebie w lustrze, musi zapłacić, bo inaczej to się nie stanie. To się stanie.
Facet, którego wybrała, to jej przyjaciel o imieniu Nate. To fajny facet, godny zaufania i na tyle otwarty, że nie bała się zbytnio odrzucenia.
Normalnie Kim ubiera się dość skromnie wokół Nate'a. Głównie T-shirty i zwykłe dżinsy. Dzisiaj, chociaż zamierzała podbić swoją grę. Stojąc nago w lustrze, podsumowała to, co zobaczyła. Zdecydowała się na najbardziej skąpą parę majtek, jakie miała. Para stringów, które nie miały łaty z przodu, po prostu dotarły do punktu, gdy sznurek wsunął się między jej gładkie, bezwłose usta.
Z majtkami i czując się jeszcze bardziej seksownie, założyła parę dżinsów z bardzo niskim stanem. Dżinsy tak niskie i obcisłe, że gwarantowały podwinięcie się majtek. Ona tego chciała. Zdecydowanie szła na puszczalską. Ostatnią rzeczą była biała lalka baby t. Zrezygnowała z noszenia stanika i przez cienką tkaninę mogła dostrzec kolor swoich sutków.
W końcu włożyła swoje czterocalowe szpilki i złapała klucze. Spacer będzie krótki, był jej sąsiadem na dole.
Stojąc przed drzwiami Nate'a zatrzymała się i sprawdziła, zanim zapukała. Tak, majtki pokazywały się wystarczająco, by zostać zauważonym, ale nie tak wysoko, by być celowym. Zapukała.
Kim usłyszał, jak mówi „tylko sekundę” i czekał, aż otworzy drzwi. Zrobiło to i wystawił głowę. „Och, hej Kim, co słychać”.
„Och, niewiele Nate, co ty kombinujesz?”
„Niewiele, po prostu granie w WoW”.
„Fajnie, mogę popatrzeć”.
„Jasne, wejdź”.
Poszła za nim do mieszkania, a on poprowadził do swojego pokoju. Jak zwykle miejsce pachniało facetami. Nie żeby jej to przeszkadzało, właściwie to lubiła. Po wejściu do pokoju usiadł przed komputerem, a ona na jego łóżku.
Po chwili przyglądania się, jak gra, uznała, że to chwila prawdy. Długo i intensywnie zastanawiała się, jak poruszyć fakt, że chce, by jej płacono za uprawianie z nim seksu. Serce biło jej szybko w piersi i czuła, jak jej sutki twardnieją. Była też pewna, że na jego kołdrze jest mokra plama.
„Hej Nate, nie masz nic przeciwko, jeśli zadam ci osobiste pytanie?” wyjąkała.
– Jasne, Kim, wszystko.
„Cóż”, brzmiąc nieco niepewnie, „czy kiedykolwiek za to zapłaciłeś”.
„Za co zapłaciłem”. odpowiedział nadal grając.
Odchrząkuje: „Wiesz, to, seks”.
„Nie mogę powiedzieć, że mam”.
„Czy kiedykolwiek?”
„Cóż, może gdyby była wystarczająco ładna”.
Po kilku chwilach, aby uspokoić serce i oddech.
„Co myślisz o dziewczynach, które się sprzedają?”
„Cóż, myślę, że to, co dziewczyna robi z własnym ciałem, to jej wybór. Mam tylko nadzieję, że jest ostrożna.
„Czy zaprzyjaźniłbyś się z taką dziewczyną?”
"Pewnie." wciąż wpatrując się w ekran.
„Czy umówiłbyś się z taką dziewczyną?”
"Nie wiem."
„A co, jeśli koleżanka powiedziałaby ci, że to właśnie robi?”
„Oczywiście nadal byłaby moją przyjaciółką”.
„Co by było, gdyby twoja przyjaciółka poprosiła cię, abyś pomógł jej się sprzedać?”
„Cóż, nie jestem pewien, co mógłbym zrobić, aby pomóc, ale byłbym przy niej.
Miękkim, niskim głosem pełnym strachu i obaw.
"Czy pomógłbyś mi?"
Po raz pierwszy od początku pytań Nate przestaje patrzeć na ekran. Odwrócił się na krześle i spojrzał na nią. Siedziała tam patrząc na niego błagalnymi oczami. Jej ręce na kolanach.
„Hej, co?”
„Proszę o pomoc w zostaniu prostytutką”.
"Czemu?"
„Dlaczego chcę się sprzedać lub dlaczego chcę, żebyś mi pomógł?”
"Obydwa."
„Ok, myśl o byciu prostytutką i płaceniu mi przez mężczyzn była moją fantazją od dawna. To jeden z powodów, dla których zostałam striptizerką. Dlaczego ty? To dlatego, że ci ufam i nigdy się nie wygłupialiśmy.
"Dlaczego to ma znaczenie?"
„Cóż, to dlatego, że chcę, żeby to było prawdziwe. Po raz pierwszy tak realny, jak to tylko możliwe, a ponieważ nigdy nie uprawialiśmy seksu, nie będzie to przypominać gry na kółkach.
„Um, co dokładnie mam zrobić?”
„Chcę, żebyś mnie odebrał i zapłacił za seks z tobą. Chcę, żebyś zrobiła ze mnie prostytutkę!” kładła na ciebie silny nacisk.
Z osłupiałym wyrazem twarzy pomyślał. Po tym, co wydawało jej się wiecznością, udzielił jej odpowiedzi.
„Wiem, że to szaleństwo, ale ok, będę twoim pierwszym klientem.
Nagle zerwała się z jego łóżka i owinęła ramiona wokół jego szyi, przytulając go.
„Och, dziękuję Nate! Poważnie, nie masz pojęcia, jak bardzo jestem szczęśliwy.
„Ok, jak to się skończy?”
Uśmiechnęła się na żart: „Ok, wiesz, że ten przystanek autobusowy za centrum handlowym?”
– Jasne.
„Ok, idź do bankomatu, a ja będę tam za godzinę, a ty podjedziesz po prostytutkę”.
Wstała i wygładziła koszulę na piersiach. „Jesteś pewien, że naprawdę chcesz to zrobić?” on zapytał.
„Bardziej pewny niż kiedykolwiek w moim życiu”
„Ile muszę przynieść?”
„Jak myślisz, ile warto mnie pieprzyć”. odpowiedziała z uśmiechem, wychodząc z pokoju.
Kim wskoczyła po schodach. Wiedziała, że powiedziała mu godzinę, ale chciała być tam pierwsza. Szybko ściągnęła dżinsy, ale zostawiła majtki. Czuły się na niej tak cholernie gorąco, że chciała, żeby były z nią w tym celu. Chwyciła plisowaną czarną mini spódniczkę i weszła w nie. Wyciągając je, zatrzasnęła je i zapięła zamek błyskawiczny z boku. To byłaby najkrótsza spódniczka, jaką kiedykolwiek nosiła publicznie.
Następnie zdjęła koszulę i cieszyła się, że zrezygnowała ze stanika. Włożyła naprawdę obcisłą i cienką koszulę na ramiączkach spaghetti. Spojrzała w lustro i zobaczyła, że jej jędrna, jędrna pierś trochę opada, żeby wyglądać naprawdę dziwnie. Lubiła zdziry, szczególnie na dzisiaj. Weszła w parę przezroczystych szpilek, specjalnie kupionych jako jej szpilki, i chwyciła torebkę. Wzięła prezerwatywę ze stołu, ale zmieniła zdanie i wzięła pięć. Hej, nigdy nie wiesz, co może się stać, pomyślała i poczuła, że robi się coraz bardziej mokra.
Kim podeszła do swojego samochodu, świadoma oczu, o których wiedziała, że będą skierowane na nią. Jadąc samochodem, postanowiła zaparkować daleko od przystanku autobusowego. Chciała chodzić tam iz powrotem jako prostytutka. Zapadł zmierzch, gdy zaparkowała samochód i wysiadła. Upewniła się, że ma torebkę z prezerwatywami i kluczykami, a dowód osobisty zostawiła w samochodzie. Po zamknięciu drzwi zaczęła iść.
To było jak długi spacer do jej celu, ale wiedziała, że nie jest zbyt daleko. Ucieszyło ją, że było kilka trąbień i krzyków od przechodzących facetów, ale najpierw chciała Nate'a. Jeśli odebrano ją później, to tylko wisienka na torcie.
Kim nie była tam zbyt długo, kiedy zobaczyła, jak przejeżdża jego samochód. Patrzyła, jak skręca i powoli podjeżdża do niej. Kiedy zatrzymał się przed nią, wyszła na ulicę i pochyliła się w biodrze, żeby z nim porozmawiać.
„Hej kochanie, szukasz trochę zabawy?” zapytała.
Uśmiechając się, odpowiedział: „To zależy od tego, ile”.
„Cóż kochanie, skąd wiem, że nie jesteś gliną?”
„Skąd mam wiedzieć, że nie?”
„Cóż kochanie, pokaż mi swoje, a ja ci pokażę swoje.” powiedziała z przymrużeniem oka.
W tym momencie ściągnął szorty i wyciągnął już twardniejącego kutasa. Uśmiechnięta i raczej zadowolona widząc, że opuściła bluzkę i pozwoliła jej cyckom opaść.
„W porządku, więc ile?”
Otworzywszy drzwi i wsiadając Kim usiadł w swoim samochodzie, celowo zostawiając jej nogi otwarte.
– Cóż, pięćdziesiąt dla mnie, żebym ci obciągnął. Siedemdziesiąt pięć, żeby mnie przelecieć i sto, żebym cię przeleciał, a potem kończysz pieprząc mnie.
Zastanowił się przez chwilę, po czym wyciągnął pięć dwudziestek i powiedział: „No cóż, chcę tego wszystkiego”. Wzięła od niego pieniądze i uśmiechnęła się. Wskazując na ciemną, odosobnioną okolicę, powiedziała: „Może zatrzymasz się tam i pozwól mi się tobą zająć”. Kiedy wjechał na parking, pochyliła się i zaczęła go głaskać. Sekundę zajęło mu zarówno znalezienie miejsca, jak i pełne twardnienie.
„Dlaczego nie poluzujesz siedzenia i nie usiądziesz wygodnie, kochanie.” był posłuszny.
Sięgając wolną ręką do torebki, nie przestając głaskać, wyciągnęła prezerwatywę i zębami rozerwała opakowanie. Kim wyjęła prezerwatywę i włożyła ją do ust, zadowolona, że nauczyła się tej pomocnej umiejętności i używając zębów skręciła ją w dół jego penisa.
Kiedy jej usta minęły jego głowę i jego trzon był między jej ustami, prawie doszła. Poczucie, że w końcu załatwię się z mężczyzną dla pieniędzy, było elektryzujące. Położyła prawą rękę na jego jądrach, obejmując je i położyła lewą rękę na jego brzuchu.
Ruszyła powoli, jej głowa podskakiwała w górę iw dół na nim, jego dłonie delikatnie gładziły jej włosy. Jej lewa ręka wsunęła się w jego klatkę piersiową we włosy, a on złapał ją i ścisnął. Zadowolona z siebie wzięła go głębiej do ust i użyła języka do pocierania jego pośladków, gdy podciągnęła się z powrotem. Jęknął.
Czując się żądna przygód, rozluźniła gardło, przygotowując się do przyjęcia go w pełni do siebie. Kiedy ją zobaczył, nos uderzył w krzaki, sapnął i powiedział końskim głosem: „Tu jest warte sto!” Zatrzymując się, wyjęła go z ust, wciąż głaszcząc go wystarczająco długo, by powiedzieć „kochanie, zapłaciłeś za prace, jak długo zanim chcesz mnie przelecieć?” Gdy tylko słowa zostały wypowiedziane, rzuciła się na niego, przebijając gardło jego kutasem szybko poruszającym głową w górę i w dół. "Ale już!" sapnął: „Chcę cię teraz pieprzyć!”
Kim odchyliła się do tyłu, uśmiechając się. Bardzo zadowolony. Opierając się na siedzeniu pasażera, rozłożyła nogi i podciągnęła spódnicę. Ściągnęła majtki i zdjęła je na jednej nodze, spojrzała na niego i powiedziała: „Cóż kochanie, chodź tu i weź mnie”.
Nie marnując ani sekundy, Nate przesunął się między jej nogami i przyłożył swojego kutasa do jej cipki. Z pomrukiem wbił się w nią do samego końca. To zszokowało ją, czując, że tak szybko się zapełnia. Najwyraźniej był bardzo napalony i wiedziała, że nie zajmie jej czasu, by zaspokoić w niej jego pożądanie.
Biorąc jej nogi, Kim owinął je wokół swoich odchodów, podczas gdy zaczął ją mocno walić. Kim zaczęła czuć, że zbliża się do szczytowania. Pochylił się do niej i pocałował ją w szyję, oddychając ciężko. Poczuła jego pożądanie, gdy poczuła, jak rośnie w niej, a z ostatnim chrząknięciem puścił i zalał prezerwatywę w jej wnętrzu.
„Czujesz się lepiej kochanie?”
Odpowiedział chrząknięciem i odepchnął się od niej, jego miękki kutas wyskoczył z jej bardzo mokrej cipki. Wzięła chusteczkę, wytarła kopiec do sucha i ponownie założyła majtki. Otworzyła drzwi i wyszła. Włączył samochód, a ona odwróciła się i powiedziała: „No cóż, przyjdź do mnie jeszcze raz”. i wróciłem na jej miejsce przy przystanku autobusowym. Nigdy nie oglądała się za siebie, gdy odjeżdżał.
Stojąc z powrotem na swoim miejscu, Kim była przepełniona uczuciem uniesienia. Była teraz prostytutką. Ktoś zapłacił jej za seks i teraz była gotowa zrobić to ponownie dla innego faceta. Każdy facet. A miała szczęście, że nie musiała długo czekać.
Jakieś dwadzieścia minut później podjechał do niej inny samochód. Podchodząc do niego, widziała, że trzymał w dłoni swojego fiuta i podsycał go.
„Cóż kochanie, masz coś na myśli?” powiedziała, pochylając się w oknie.
„Zobaczmy cycki”. odpowiedział szorstko
Zobowiązała się, uśmiechając się do niego słodko.
„Ok, więc nie jesteś gliną, ile?”
Zgodnie z jego wskazówkami: „Pięćdziesiąt za głowę, siedemdziesiąt pięć za seks i sto za obie”.
„to sprawiedliwe” i wyciągnął pięćdziesiąt „to głowa”.
Kim wzięła od niego pięćdziesiątkę, siadając i zamykając drzwi. Jak wcześniej zostawiła szeroko otwarte nogi, zapraszając. Wskazała na to samo ciemne miejsce co poprzednio, wyciągając z torebki świeżą prezerwatywę.
„Czy naprawdę musisz tego użyć?” – zapytał, wskazując błyszczącą foliową paczkę.
„Cóż kochanie, nie znam cię, ale może któregoś dnia będziesz pompować ci spermę w moje gardło.” odpowiedziała, chwytając jego twardego kutasa i ściskając go.
Wow, mężczyzn jest naprawdę łatwo udobruchać, kiedy masz zamiar na nich zejść, pomyślała, gdy prowadził samochód, delikatnie go podtrzymując ręką.
Tym razem użyła swoich rąk, aby zwinąć prezerwatywę w dół jego trzonu, poświęcając czas, aby dobrze się jej przyjrzeć. Był gruby i mięsisty z dużą głową i wyraźnymi żyłkami. Właśnie takiego kutasa, który normalnie ruchałaby na oklep, rozkoszując się uczuciem jego gorącej spermy, która pryska w nią głęboko. Ale nie teraz, jest profesjonalistką, a poza tym miała na celowniku chłopaka, który poradzi sobie z wyborem jej kariery.
Odchylił się do tyłu, by dać jej miejsce do pracy. Zauważyła jego uwagę ze słodkim uśmiechem, gdy spojrzała mu w oczy i pochyliła się, by wziąć go do ust. Nie marnowała czasu, doprowadzając go do gorączkowego skoku. Głowa podskakuje w górę iw dół, wchodząc głęboko w usta. Kim ścisnął jego jądra i poczuł, jak się kurczą. Wiedziała, że był blisko i mocno przycisnęła swój język do dna jego trzonu. Ssąc mocno, gdy poczuła pierwszy skurcz jego kutasa, zanurzyła nos w jego lekko zatęchłych łonach, dając mu uczucie wyładowania do jej gardła.
Kiedy skurcze ustały, powoli oderwała usta od jego wrażliwego kutasa. Używając jego koszuli otarła usta i usiadła. Zaszczyciła go ostatnim uśmiechem i powiedziała: „Wiesz, gdzie mnie znaleźć”. i wyszedł i zaczął iść z powrotem do swojego samochodu.
Kiedy szła, myślała, że to dobrze się ułożyło. Obsłużyła dwóch facetów w mniej niż godzinę i była naprawdę prostytutką. Kim była całkiem zadowolona z siebie, że usłyszała, jak facet ją woła.
„Hej kochanie, co się gotuje?”
„Hej, ty”, odpowiedziała, „szukam dobrej zabawy”.
– Cóż, to zależy od tego, ile taka śliczna dama jak ty pobiera opłaty.
„Cóż, to zależy, zobaczmy twoją odznakę”.
„Nie mam jednego, ale mam to” i wyciągnął swojego fiuta.
„W takim razie” i powiedziała mu te same ceny, co poprzednio.
„Fajnie”, odliczyłem siedemdziesiąt pięć i wręczyłem jej to „Czy kiedykolwiek pieprzyłeś się w alejce?”
„Jasne, cokolwiek działa dla ciebie kochanie, jestem twój.”
Z tymi słowami zaprowadził ją do miejsca za krawędzią budynku i pozwolił swoim spodniom opaść na ziemię. Kim ściągnęła koszulę, aby odsłonić piersi i wyjęła kolejną prezerwatywę z torebki, którą nawinęła na jego bardzo twardego kutasa. Sięgając pod spódnicę, ściągnęła majtki, odwróciła się i pochyliła, dając mu nieograniczony dostęp do niej.
Facet nie marnował czasu na zanurzenie się w jej teraz bardzo mokrej cipce. Szybkość i siła inwazji popchnęły ją do przodu i musiała oprzeć się ręką na ścianie. Nigdy nie zwalniał tempa, pieprząc ją jak opętany mężczyzna. Sięgając do przodu, zaczął obmacywać jej pierś, używając uchwytu, aby mocniej w nią wbić. Kim zaczął cicho jęczeć, a on odchylił się do tyłu i podszedł. Nie zważając na nią, wyciągnął prezerwatywę i odszedł.
Kim wstała, spojrzała na zużytą, wypełnioną spermą prezerwatywę leżącą na ziemi i zaśmiała się do siebie. Lękała się przed facetem, który myślał, że ją wykorzystał, kiedy to ona go wykorzystywała. Zbyt łatwo, pomyślała, wkładając mokre majtki z powrotem na bardzo mokrą cipkę. Teraz do finału, pomyślała, gdy w końcu dotarła do swojego samochodu.
Kiedy wróciła do domu i zaparkowała, podeszła do samochodu Nate'a i poczuła jeszcze ciepłą maskę. Bezczelny drań, pomyślała, uśmiechając się. Musiał się o mnie troszczyć. Kim podjęła decyzję, kiedy podeszła do jego drzwi i zapukała. Otworzyło się niemal natychmiast. Musiał czekać przy drzwiach.
„Och, hej, jak poszło?”
Przeszła obok niego, wchodząc, zanim zdążył ją zaprosić.
„Całkiem dobrze, ale już to wiedziałeś”. Wyglądał na zbitego z tropu, ale szybko dodała: „Cieszę się, że zostałeś”.
„Cóż, myśl, że ktoś cię skrzywdził, przerażała mnie”.
”To naprawdę słodki Nate. Więc poradzisz sobie z tym?
„Posiadanie przyjaciela, jak sprzedaje się facetom? Jasne, że ci to mówiłem?
„Nie głupie, mieć prostytutkę za dziewczynę”. i zanim zdążył odpowiedzieć, podbiegła i pocałowała go w usta. Chwilę zajęło mu zorientowanie się, co się dzieje, ale potem zaczął ją pocałować. Kim znała jego odpowiedź, kiedy objął ją ramionami i zaczął ją mocno całować.
To Kim przerwała ten pierwszy namiętny pocałunek. Odchylając się do tyłu, wciąż owijając ją ramionami, zapytała: „więc biorę to za tak?”
„Tak, to tak, poradzę sobie, że jesteś prostytutką i moją dziewczyną”.
- Wiesz, Nate, że posiadanie dziewczyny takiej jak ja ma pewne zalety.
„Naprawdę teraz jak co?” odpowiedział z chytrym uśmiechem.
Chwytając go za rękę, gdy szła do pokoju. Przyciągnęła go do siebie i szepnęła mu do ucha „jesteś jedynym facetem, który może się we mnie spuścić...”